Książka


Zastanawialiście się kiedyś co daje nam zwykła książka? Jaką ma moc? Ile dobrego za sobą niesie?

Albo jak się czuliście, kiedy ostatnio czytaliście jakąś dobrą książkę?

To jest moc, o której zapominamy. Moc wyobraźni, moc ćwiczenia naszego umysłu. Moc – która jest na wyciągnięcie ręki. Nie ma co się oszukiwać – zarówno kino, teatr, telewizja, jak i polityka – wszystko to jest interpretacją kogoś innego. Mamy podane na tacy – jak to rozumieć, odbierać… jednym słowem sieczka i pranie mózgu. A książka – nawet jeśli jest polityczna – to jednak zostawia nam kwestie wyobraźni i odpowiedniej interpretacji.

Już malutkim dzieciom zaleca się czytanie książki – dzięki czemu mogą się oni lepiej rozwijać. Czy nie powinniśmy dbać o takie ważne rzeczy? Oczywiście.

A jakie są statystyki? Przerażające… bo co raz mniej ludzi czyta. Będziemy niedługo narodem otumanionym i głupim. Niestety…