Własny biznes


Często spotykam się z opiniami – że własny biznes to wakacje. Owszem – dąży się do tego, żeby własny biznes był samograjem i żeby mieć możliwość zatrudnienia ludzi do zajmowania się tym biznesem, ale od pomysły i zakładania firmy do takiego stanu jest bardzo długa droga i tak na prawdę początki nie dość że są obciążone bardzo dużym ryzykiem i  trzeba liczyć się z tym – że coś może nie wyjść, to w dodatku pracujesz całą dobę – właściwie można powiedzieć, że rozkręcając własny biznes – non stop jesteś w pracy. I wkurza mnie szczerze podejście ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym, jak ciężko potrafi być i jak dużo trzeba czasem poświęcić – żeby potem cieszyć się większą swobodą! W każdym razie – zakładając firmę należy pamiętać o kilku kwestiach, które mogą zminimalizować ryzyko. Po pierwsze – nie bądź człowiekiem orkiestrą i zacznij współpracę z prawnikiem, który zajmuje się obsługą przedsiębiorców (np. ten adwokat – polecam). Po drugie – znajdź dobrą księgową, która zdejmie z Ciebie sprawy podatkowe i rozliczenia. Po trzecie – zabezpiecz gotówkę na czas rozkręcania biznesu i na gorsze momenty. Musisz założyć, że przez jakiś czas nie będziesz zarabiał – a wydatki będą spore. A po czwarte – pogódź się z tym, że pierwsze kilka lat będzie ciężkich – ale warto to przejść – bo dużo można wygrać;)